Od grafika-freelancera do firmy projektowej

Bycie grafikiem-freelancerem ma wiele zalet. Jesteś swoim własnym szefem, pracujesz według własnego harmonogramu i możesz być selektywny jeśli chodzi o projekty, które podejmujesz. W pewnym momencie wielu niezależnych grafików, którzy mają stabilną pozycję na rynku, decyduje się na założenie firmy.

O ile bycie freelancerem jest dość łatwe, o tyle założenie firmy designerskiej to spore wyzwanie, które wymaga wcześniejszego planowania. Podstawową zaletą jest to, że nasza marka staje się silniejsza i mamy większe pole do manewru jeśli chodzi o wybór tego, co chcemy tworzyć. Niekiedy niestabilna praca freelancera wielokrotnie popycha nas do projektowania rzeczy, które nie do końca nam się podobają, dodatkowo niekiedy to nie do nas należy decyzja o ich ostatecznej formie. Założenie firmy pomaga w utrzymaniu spójnego, charakterystycznego stylu – to nie my uganiamy się za ofertami, to klient wybiera nas, bo podoba mu się to, co robimy.

Skąd wiedzieć, że to już

Założenie firmy projektowej musi przede wszystkim wynikać z potrzeby serca. Grafika kojarzy się dziś ze sposobem na życie artystycznych dusz, które cenią poczucie wolności i wybierają raczej pracę zdalną. Należy mieć świadomość, że zmiana trybu pracy z freelancera na właściciela (czy współwłaściciela) firmy projektowej, to decyzja o zmianie trybu życia. Przynajmniej na początku, będzie to pochłaniało całkowicie nasz czas i energię. Aby osiągnąć sukces, nie należy się oszukiwać – trzeba w to włożyć serce i sporo pracy. Skąd wiedzieć, że to dobry moment? Dobrym wyznacznikiem jest ilość otrzymywanych przez nas zleceń – konieczność odrzucania nadmiaru propozycji daje nam poczucie finansowego bezpieczeństwa i możliwość rozwoju. Warto mieć też oszczędności, które pomogą nam w początkowej fazie. Prawdę mówiąc, kiedy właściwy moment nadejdzie – będziemy o tym wiedzieli. Musi mu natomiast, poza sprzyjającymi warunkami środowiskowymi, towarzyszyć pewność, że jest to kierunek, w którym chcemy pójść z naszą karierą.

Człowiek o stu twarzach

Firma wymaga ogromnego zaangażowania, a skoro już otwieramy własny biznes, to powinniśmy starać się wszystkiego dopilnować. Początki bywają trudne, bo często ze względu na chęć obniżenia kosztów, czy też z wrodzonego perfekcjonizmu, bierzemy sprawy w swoje ręce. Jesteśmy po trochę project managerem, księgowym, dyrektorem kreatywnym, rekruterem, specjalistą SEO, sprzedawcą… Można by mnożyć bez końca. Należy przygotować się na to, że nasza rola ulegnie zmianie. Uwaga zostanie podzielona między managerowanie agencji, a pracę designera.

Kiedy nie

Początek kariery nie jest dobrym momentem na założenie własnej firmy. Oczywiście jeśli posiadamy odpowiednie zaplecze i dobrze wszystko zaplanujemy – może wyjść świetnie. W większości przypadków warto jednak zacząć od pracy freelancera, choćby po to, żeby rozeznać się w środowisku, stworzyć portfolio i zdobyć klientów, a przede wszystkim przekonać się, czy to naprawdę to, co chcemy robić. Zakładanie firmy, która ma w perspektywie się rozrastać i zatrudniać ludzi nie jest dobrym pomysłem dla tych, którzy nie mają na danym etapie odpowiedniej ilości czasu. To wymagające i długofalowe wyzwanie.

Dlaczego warto

Jeśli wierzymy w nasz pomysł i nie boimy się wyzwań, założenie firmy to świetny sposób na zachowanie indywidualności i kontroli nad swoją karierą, przy jednoczesnym zapewnieniu swojej marce bardziej profesjonalnego wizerunku, a sobie samemu – stabilniejszej przyszłości. Jeśli więc posiadamy pomysł, klientów i trochę oszczędności i jesteśmy gotowi na rezygnację ze stylu życia freelancera – najwyższy czas na podjęcie ryzyka.