Jak zyskać rozpoznawalność i zdobywać więcej zleceń online?

Dla wielu osób bycie freelanserem i zdobywanie zleceń w sieci jest świetnym zawodem: pozwala kontrolować swój czas pracy, daje dużą elastyczność, umożliwia podróżowanie nawet na dłużej. Nie każdy jednak zdaje sobie sprawę z tego, że wymaga to też sporej samodyscypliny i umiejętności poszukiwania zleceń. Jednak w sieci freelanserów jest bardzo wielu. Jak więc przebić się przez konkurencję i zdobywać więcej lepszych zleceń w sieci?

Zanim zdobędziesz pierwszego klienta

Powiedzmy to wprost: rzadko zdarza się od razu znaleźć rewelacyjną ofertę współpracy za przyzwoite pieniądze. Jeśli dopiero zaczynasz swoją przygodę z freelansem, musisz nastawić się na sporo pracy, by na pierwszych zleceniach zarobić sensowną kasę. Bez portfolio, którym możesz się pochwalić, doświadczenia i wyrobionej umiejętności szybkiego, poprawnego pisania, nie od razu będzie łatwo.

Na początek poszukaj prostszych zleceń i niekoniecznie takich, na których od razu zbijesz kokosy. No i przede wszystkim, zastanów się, jaką unikalną usługę możesz oferować. Na przykład jeśli jesteś copywriterem, wyspecjalizuj się w konkretnej dziedzinie copywritingu: na przykład możesz tworzyć teksty pod SEO, możesz też pisać materiały typowo marketingowe. Możesz także – jeśli masz głowę pełną pomysłów – pisać scenariusze albo hasła reklamowe. Jest tego naprawdę wiele.

Warto mieć swoją stronę internetową, ale na początek możesz po prostu ogłaszać się w różnych serwisach, na których stworzysz swoją wizytówkę. Przykładem są tu na przykład popularny już Behance czy Fiverr. Istnieje też wiele polskich tego typu serwisów, ale z czasem zobaczysz, że na zagranicznych czekają ciekawsze zlecenia i nie o wszystko trzeba konkurować ceną.

Jak się wyróżnić?

Jak już wspomnieliśmy, oferowanie unikalnego, niszowego produktu sprawia, że klienci prawdopodobnie sami Cię odnajdą (o ile oczywiście im to umożliwisz będąc dostępnym w sieci). Dla przykładu rejestracja w serwisie dla freelancerów, zdominowanym przez angielskojęzycznych usługodawców będzie dobrym posunięciem, jeśli piszesz w mało popularnym języku – na przykład po polsku. Z jednej strony możesz bardzo sprecyzować swoje działania – na przykład zaznaczyć, że piszesz polskie teksty pod SEO, z drugiej – proponować stworzenie jakiegokolwiek tekstu w swoim języku. Oferty, jakie do Ciebie będą spływać, mogą być bardzo różne – włącznie z tłumaczeniem listów z okresu II wojny światowej. To jednak da Ci pierwsze zlecenia.

Kiedy już masz portfel klientów

Po pewnym czasie zauważysz, że z częścią klientów współpracujesz mniej lub bardziej regularnie. Z innymi sporadycznie. Wtedy też przychodzi moment, by zacząć klientów i zlecenia wybierać. Pamiętaj, że ważne jest każde zlecenie i każde – jeśli je przyjmujesz – musisz wykonać należycie. Tym pokażesz zleceniodawcom, że traktujesz ich poważnie i praca dla nich jest dla Ciebie również ważna. Pamiętaj jednak, że im więcej zleceń, tym częściej wybierać trzeba te priorytetowe. To jest też moment na delikatne negocjowanie stawek. Jak początkujący pracowałeś więcej za mniej, ale przecież nie o to w pracy freelancera chodzi.

Przez cały czas pamiętaj o terminowości, najwyższej kulturze w kontaktach z potencjalnymi klientami i profesjonalnym podejściu do wykonywanej pracy.

Kiedy jest stabilnie

Kiedy masz już spore grono stałych i dorywczych klientów i czujesz się już stabilnie, postaraj się o porządną stronę internetową. Bądź kreatywny, podkreśl swoje mocne strony. Zdecyduj, co będzie Twoim wyróżnikiem. Czy na przykład szybka realizacja zamówienia (niezależnie od okoliczności), czy też działanie w obrębie pewnej niszy, o czym wspomnieliśmy już wcześniej. Zaoferuj klientom tworzenie projektów indywidualnych, dopasowanych do ich potrzeb.

Aby się wyróżnić i zostać zauważonym trzeba być też obecnym w wielu miejscach w sieci. Pomyśl, gdzie jeszcze możesz dotrzeć ze swoją usługą. Social media, portale branżowe, grupy dyskusyjne, a może fora internetowe. Śledź wszystko, by być o krok przed konkurencją. To na pewno się opłaci!